Czy Franciszek Józef był… nieślubnym dzieckiem?!

Kochani,

zanim wpis, to zachęcam Was serdecznie do wzięcia udziału w dwóch bliskich memu sercu inicjatywach:

Oddanie33

Różaniec do granic czasu

***

Franciszek Karol będąc na urlopie w Ischl wdał się w rozmowę z pewnym rzemieślnikiem, który nie rozpoznał w nim ojca panującego władcy.

– Czy Pan ma synów? – spytał Franciszka Karola.

– Tak. Nawet czterech! – odpowiedział.

– A kim jest Pana najstarszy syn?

– Mój najstarszy syn jest cesarzem. – powiedział zgodnie z prawdą. Poczciwemu rzemieślnikowi usta otworzyły się szeroko ze zdumienia.

– A drugi syn?

– Ten tez jest cesarzem. – miał na myśli Maksymiliana, cesarza Meksyku.

Zaskoczony rzemieślnik wyjąkał:

– Tak, to kim był ojciec szanownego Pana?

– Cesarzem. – odparł skromnie Franciszek Karol, syn cesarza Franciszka.

Poczciwy obywatel dopytywał się dalej:

– A pański dziadek? A brat dziadka? A pański brat?

– Cesarze. Sami cesarze! – odparł Franciszek Karol.

– Skoro tak – wydobył z siebie wystraszony kuracjusz – to może… Pan też jest cesarzem?

– Nie – uśmiechnął się ze smutkiem stary arcyksiążę. – Ja jestem jedynym, który nie został cesarzem. Ale niewiele brakowało, żebym nim został!

Winą, za to Franciszek Karol mógł obarczyć jedynie swoją żonę, Zofię, bo choć korona habsburska mu się prawnie należała, zmuszony był odstąpić jej na rzecz własnego syna.

Warto także dodać, że sama Zofia była przerażona opuszczeniem bliskich, aby wyjść za mąż za Franciszka Karola, który był prostodusznym i bardzo w niej zakochany. Jednak Zofia niezbyt go lubiła, uważała za mało inteligentnego, musiała jednak wyrazić zgodę na to małżeństwo z powodów politycznych. Franciszek Karol zawsze myślał o tym, jak sprawić przyjemność wybrance swego serca, nieustannie kupował jej suknie, płaszcze, biżuterię i ozdoby, co urzekło młodą Zofię.

Niestety, Zofia, która bardzo chciała dać monarchii następcę tronu, wielokrotnie poroniła. Dopiero wielu latach jej marzenie zostało spełnione. Podobno miał jej pomóc pobyt w uzdrowisku w Bad Ischl. Opowiadano, że będąc w ciąży z Franciszkiem Józefem, chlusnęła mężowi gorącą kawą w twarz, twierdząc, że urodzi dziecko pod jednym warunkiem – ułaskawienia pewnego mężczyzny skazanego na śmierć. Jej żądanie zostało spełnione. Wkrótce na świat przychodzi czworo chłopców. Zofia rodzi też jedno martwe dziecko, zaś mała Maria Anna umiera we wczesnym dzieciństwie.

Od najmłodszych lat chłopcy bardzo się od siebie różnili:

Franz był najprzystojniejszy i najinteligentniejszy z braci, był sumienny i pracowity. W wieczory Wigilijne uwielbiał już jako dziecko musztrować swoich wujów-arcyksiążąt.

Maks był romantykiem i marzycielem, nie miał większych szans na tron, pozwalał więc sobie na złośliwości pod adresem starszego brata, uwielbiał spędzać czas w zoo i oranżerii Schoenbrunn.

Karol Ludwik okazał się być inteligentnym, lecz leniwym chłopcem, łakomym i mało ambitnym, interesowały go jedynie sport i polowania, co pozostało mu też w dalszym życiu; podobnie jak Franciszek Józef uwielbiał polować z ojcem na dzikie kaczki i króliki w Laxenburgu.

Ludwik Wiktor był chorowity, słaby i delikatny, ale też bardzo rozpieszczany. Mówi się, że miał skłonności homoseksualne.

Czworo braci Habsburgów

Zofia z Franciszkiem Józefem

Zofia podobno szybko straciła głowę dla męża i obojętność przerodziła się w szacunek, a może nawet miłość, jednak wszystko miało odbywać się pod jej dyktando. Zofia w młodości nie była może piękna, ale miała wiele uroku ze swoimi „loczkami, falbanami i koronkami wprost z cukierkowego obrazka z wieczka bombonierki”. Zofia w tamtym okresie bardzo chciała umocnić swoją pozycję na dworze – a nie wydawszy na świat dzieci – nie spełniała tego podstawowego warunku.

Według dworskich plotek, miało ją wielbić dwóch pięknych kawalerów – Gustaw Waza oraz… Napoleon II, książę Reichstadtu, syn Napoleona Bonaparte i Habsburżanki, Marii Luizy, przystojny bawidamek. Szeptano pokątnie, że dwaj najstarsi synowie są tak naprawdę owocem jej romansu z którymś z tych panów. Skłaniano się przy tym ku przypisywaniu ojcostwa Napoleonowi II.

Jeśli wykonamy odbicie lustrzane portretu cesarza Franciszka Józefa, usuniemy wąsy i zmienimy nieco fryzurę, to otrzymamy następujące zestawienie z portretem księcia Reichstagu. Podobieństwo jest uderzające… Na kolanach księcia siedzi zresztą… sam mały Franciszek Józef!

Franciszek Józef – Książę Reichstadtu

Warto dodać, że Napoleon II zmarł w wieku zaledwie 22 lat. Poniżej widzimy Franciszka Józefa w podobnym wieku. Raczej nie przypomina Franciszka Karola…

Sisi i Franciszek Józef

Według mnie większe podobieństwo widać już jednak między Franciszkiem Karolem a arcyksięciem Maksymilianem.

Badania genetyczne nigdy nie zostały wykonane, pozostają zatem tylko domysły…

***

Choć pierwszy okres życia arcyksiążąt nie był wolny od trosk, dzieciństwo mieli beztroskie i szczęśliwe. Franciszek Karol okazał się nie tylko kochającym mężem, ale też czułym ojcem. Lubił galopować w pokoju dziecinnym z małym Franciszkiem Józefem na grzbiecie, zabierać go do parku, by wspólnie karmić jelenie albo gołębie z okien Hofburgu. Każdego wieczoru chłopcy bawili się w chowanego albo siadywali u stóp matki, która czytała im „Podróże Guliwera”, czy „Szwajcarską rodzine Robinsonów”. Gdy dorośli, rodzice zabierali ich na wycieczki, spacery, czy przedstawienia i wystawy w Wiedniu.

Niedługo po wstąpieniu na tron Franciszka, jego bracia grali w piłkę w Sali arcybiskupa. Ludwik Wiktor niechcący rzucił ją tak, że rozbiła drzwi, przez które wchodziła właśnie ich matka wraz z Franciszkiem Józefem. Winowajca, bliski łez, miał właśnie przepraszać, gdy usłyszał od brata zapytanie o pozwolenie, czy może wraz z braćmi całkiem rozbić tę szybę. Jako pobłażliwa matka i dobra poddana, zgodziła się. Po chwili jej synowie doszczętnie zniszczyli nieszczęsne drzwi pod wodzą cesarza, wyraźnie zadowolonemu z tego dziecinnego psikusa. Zofia nie wiedziała, czy powinna się z tego śmiać, czy płakać. Zastanawiała się tylko, co pomyślałby arcybiskup o tych wandalach. Jej własnych synach!

2 uwagi do wpisu “Czy Franciszek Józef był… nieślubnym dzieckiem?!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s